Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

 

Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI I PLIKÓW COOKIES.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!

Oryginalny pasiak obozowy na wystawie stałej w wodzisławskim Muzeum

Ocena 0/5
Zdjęcie do Oryginalny pasiak obozowy na wystawie stałej w wodzisławskim Muzeum

Dwudziestolecie międzywojenne i II wojna światowa to temat kolejnej wystawy stałej jaka została otwarta w Muzeum w Wodzisławiu Śląskim. Jednym z najbardziej wyjątkowych eksponatów prezentowanych na wystawie jest oryginalny pasiak Wilhelma Prokopa - powstańca śląskiego, przedwojennego posła na Sejm Śląski i działacza społecznego, który przeszedł przez piekło obozu w Auschwitz.

 

Pasiak został przekazany Muzeum przez syna Wilhelma - pana Andrzeja Prokopa. Był on razem z małżonką gościem specjalnym otwarcia wystawy. - Pasiak, obozowy pejcz czy twarz uwięzionego człowieka to nie są zwykłe eksponaty. To materialne dowody na to, do czego zdolny jest człowiek, gdy pozwoli się, by nienawiść i tępota zbrodni przejęły władzę nad prawem i empatią – mówił podczas otwarcia Sławomir Kulpa, dyrektor Muzeum.

 

Na wystawie prezentowane są nie tylko zbiory Muzeum w Wodzisławiu Śląskim, ale również przedmioty codziennego użytku więźniów obozów koncentracyjnych wypożyczone z Muzeum Auschwitz-Birkenau oraz kolekcji prywatnych Andrzeja Prokopa, Stanisława Gruszczyka, Macieja Gruszki i Kazimierza Piechaczka. 

 

- Niech ta ekspozycja będzie dla nas przerażającą przestrogą i lekcją, jak kruchy jest stary świat i jak wielką, nadrzędną wartością jest pokój – powiedział Sławomir Kulpa. 

 

 

Koordynator wystawy: 

Piotr Hojka, kustosz Działu Historii Muzeum w Wodzisławiu Śląskim

 


Przygotowanie manekina-więźnia obozu koncentracyjnego

Marcin Uliarczyk, Muzeum w Wodzisławiu Śląskim

 


Pomoc techniczna

Kazimierz Flis, Muzeum w Wodzisławiu Śląskim 

 

 

TEKST PRZEMÓWIENIA 

wygłoszony przez dyrektora Sławomira Kulpę podczas uroczystego otwarcia wystawy "Okres międzywojenny i II wojna światowa na ziemi wodzisławskiej"

 


 
Szanowni Państwo, Drodzy Mieszkańcy Wodzisławia Śląskiego, Zaproszeni Goście!

Mam zaszczyt powitać Państwa na otwarciu wystawy, która w nastroju głębokiej zadumy i bezkompromisowej prawdy historycznej cofa nas do czasów najcięższej próby w dziejach ludzkości i naszego miasta. Ekspozycja ta, to nie tylko zbiór archiwalnych, fotografii i dokumentów. To przede wszystkim lustro, w którym odbija się dramat ludzkich losów i okno, przez które patrzymy na tragiczne, bolesne dziedzictwo XX wieku.

 

Naszą opowieść zaczynamy od okresu dwudziestolecia międzywojennego. Przygraniczny Wodzisław Śląski należał wówczas do najmniejszych, urokliwych miast województwa śląskiego, liczącym nieco ponad 5 tysięcy mieszkańców. Tętnił jednak życiem, rozwijał się, a jego mieszkańcy z dumą i nadzieją budowali polską tożsamość tych ziem po latach powstań śląskich i plebiscytu. Ten spokojny, małomiasteczkowy rytm został brutalnie przerwany.

 

Mrok okupacji nadszedł błyskawicznie. Już 1 września 1939 roku miasto zostało zajęte przez Wehrmacht. Rozpoczął się trwający ponad pięć lat okres terroru, wysiedleń, bezwzględnej germanizacji oraz przymusowego, tragicznego w skutkach wcielania śląskich synów do armii okupanta.

 

Najbardziej dramatyczne, nieludzkie rozdziały tej historii zapisały się jednak na początku 1945 roku. To właśnie przez Wodzisław Śląski poprowadził jeden z najtragiczniejszych szlaków ewakuacyjnych hitlerowskich Niemiec. W dniach 17–23 stycznia 1945 roku nasze miasto stało się stacją docelową dla pieszych „Marszów Śmierci” z obozu koncentracyjnego KL Auschwitz-Birkenau oraz jego podobozów. Około 56 tysięcy skrajnie wycieńczonych więźniów pędzono w mrozie przekraczającym minus 20 stopni Celsjusza. Tysiące zginęły na trasie z wycieńczenia lub od strzału w tył głowy. W samym Wodzisławiu Śląskim, w rejonie stacji kolejowej, gdzie więźniowie godzinami czekali na mrozie na otwarte wagony węglowe, śmierć zebrała kolejne żniwo – według badań historyków bezpośrednio w mieście zginęło wtedy około 50 bezbronnych ofiar. Dziś zbiorowa mogiła przy ulicy Ofiar Oświęcimskich to niemy świadek tamtego bezmiaru cierpienia.

 

Trudno w języku ludzkim znaleźć słowa, które wobec wielkiej machiny tępej zbrodni nie byłyby tylko banałem. Na temat zorganizowanej i zrealizowanej przez niemiecki system państwowy zbrodni Auschwitz powiedziano już bardzo wiele. Jak pokazują jednak całkiem niedawne wydarzenia z wielu miejsc świata, nadal powiedziano zbyt mało, abyśmy jako ludzkość mogli z tego wyciągnąć dobre nauki.

 

Być może dojdą Państwo do wniosku, że ta historia, która przetoczyła się przez miasta, wsie i pola naszego regionu, dotknęła wielu miejsc, pozostawiła kości w zimnych rowach – jest nie do zrozumienia, a przez to nie do opowiedzenia. Dlatego podjętą przez wodzisławskie Muzeum inicjatywę odnalezienia i utrwalenia śladów marszu śmierci więźniów Auschwitz przez Wodzisław Śląski długo traktowaliśmy jako osobistą potrzebę oddania czci tym bohaterskim kobietom i mężczyznom, bez względu na ich narodowość i wyznanie. Chcemy, abyście Państwo tę opowieść po prostu przyjęli.

 

W tym bezmiarze okrutnej tragedii zostało odkryte to wszystko, co pozwoliłoby na sporządzenie żywej fotografii idących piątkami w mrozie, ponumerowanych dziesiątek tysięcy heroicznych ofiar. Fotografii żywej, gdyż płyną z niej łzy współczucia każdego, kto nie zatracił w sobie choćby skrawków człowieczeństwa. Fotografii jednocześnie zimnej i ciemnej jak mundury, mózgi i serca uzbrojonych oprawców.

 

Pewną pociechę stanowiła dla nas każda relacja, dzięki której dostrzegą Państwo, iż nie tylko śnieg stanowi jasne fragmenty tego zdjęcia. W zapisach odnalazły się dziesiątki relacji, które dokumentują okazywane więźniom Auschwitz współczucie i pomoc. Świadczy to o tym, że ludzie naszego regionu, nawet w tym najstraszniejszym czasie, nie zatracili swego bardzo prostego, ludzkiego charakteru. Na odtworzonej fotografii przeważa jednak niedowierzanie, strach, bezsilność i przemożne pociechę uprzedmiotowienia.

 

Niedługo później, w lutym i marcu 1945 roku, na miasto spadł ostateczny, niszczycielski cios. Zaciekła obrona Wehrmachtu, który zamienił miasto w twierdzę, oraz potężne natarcie artyleryjskie i lotnicze Armii Czerwonej wraz z 1. Czechosłowacką Samodzielną Brygadą Pancerną doprowadziły do apokalipsy. Gdy 26 marca 1945 roku ustały walki, Wodzisław Śląski był gigantycznym gruzowiskiem. Historyczna starówka i Rynek zostały zniszczone w blisko 80 procentach. Kamienice, które stały tu od stuleci, wypalano miotaczami ognia. Z powodu skali zniszczeń nasze miasto zyskało bolesne miano „małej Warszawy”.

 

Co najgorsze, ta brutalna bitwa o miasto pociągnęła za sobą dramatyczne straty ludnościowe. Inicjując badania nad tą wystawą, zależało mi, abyśmy zobaczyli te dramaty przez pryzmat konkretnych liczb. W samych tylko bombardowaniach i walkach ulicznych w 1945 roku zginęło około 100 cywilnych mieszkańców Wodzisławia. Setki innych straciły życie na frontach II wojny światowej, w obozach koncentracyjnych, więzieniach lub zaginęły bez wieści. Dla tak małej społeczności, jaką był przedwojenny Wodzisław, była to demograficzna katastrofa, która rozdarła setki tutejszych rodzin.

 

Musimy to sobie jasno powiedzieć: po II wojnie światowej Wodzisław Śląski już nigdy nie był taki sam. Bezpowrotnie zniknął dawny, kameralny klimat przedwojennego, przygranicznego miasteczka. Zmieniła się struktura społeczna – wielu dawnych mieszkańców zginęło, uciekło lub zostało wysiedlonych, a ich miejsce zajęli ludzie przybyli z różnych zakątków kraju. Zmienił się też krajobraz architektoniczny. Choć Rynek po latach odbudowano, to powojenna, komunistyczna rzeczywistość postawiła na masowy przemysł wydobywczy. Wodzisław wszedł w erę wielkich osiedli mieszkaniowych i kopalń, drastycznie odcinając się od swojej dawnej, wielowiekowej tradycji urbanistycznej.

 

Historia bywa abstrakcyjna, kiedy patrzy się na nią z perspektywy wielkich podręczników. Staje się jednak boleśnie dotkliwa, gdy uświadomimy sobie, że te dramaty działy się na progach domów, które mijamy każdego dnia. Ta wystawa ma nam przypomnieć, że granica między bezpiecznym, codziennym życiem a absolutnym barbarzyństwem jest niezwykle cienka. Pamiątki, które za chwilę Państwo zobaczą – pasiak, obozowy pejcz czy twarz uwięzionego człowieka – to nie są zwykłe eksponaty. To materialne dowody na to, do czego zdolny jest człowiek, gdy pozwoli się, by nienawiść i tępota zbrodni przejęły władzę nad prawem i empatią.

 

Chcemy, aby poprzez przeżycie tej historii każdy z Państwa wraz z nimi i nami stał się uczestnikiem marszu śmierci. Składając im szczególny hołd, chcemy, aby pomyśleli Państwo o nich zawsze, gdy gdziekolwiek i kiedykolwiek, pod okiem uzbrojonych „nadludzi”, zobaczą Państwo maszerujące na wytracenie kolumny bezimiennych ofiar. I żeby każdy z nas również świadomie określił swoją w tym marszu rolę. Niech ta ekspozycja będzie dla nas przerażającą przestrogą i lekcją, jak kruchy jest stary świat i jak wielką, nadrzędną wartością jest pokój.

 

PODZIĘKOWANIA

 

Przed zaproszeniem Państwa do wspólnego oglądania ekspozycji, pragnę podziękować osobom i instytucjom, bez których powstanie tej wystawy nie byłoby możliwe. Prezentowana ekspozycja to efekt tytanicznej i zgodnej pracy zespołowej całego naszego Muzeum oraz partnerów, którzy podzielili się z nami swoimi bezcennymi zbiorami. Jasne i namacalne dowody tej tragicznej przeszłości możemy oglądać dzięki zaangażowaniu wielu rąk. Jako Dyrektor jestem niezwykle dumny, że mogę współpracować z tak wyjątkowym zespołem. Słowa najwyższego uznania kieruję do moich Współpracowników:

 

Panu Piotrowi Hojce – Kustoszowi Działu Historii Wodzisławskiego Muzeum – dziękuję za zaangażowanie w budowę tej wystawy. Nasze wspólne dyskusje i wymiana ustaleń historycznych stanowią fundament tej ekspozycji.
Panu Marcinowi Uliarczykowi – dziękuję za niezwykłą artystyczną, a w szczególności za pracę nad stworzeniem, głęboko realistycznego manekina przedstawiającego więźnia obozu koncentracyjnego, który stanowi jeden z najbardziej poruszających punktów tej ekspozycji.
Panu Kazimierzowi Flisowi –dziękuję za pomoc techniczną. 

 

Ta wyjątkowa ekspozycja nie powstałaby również bez bezcennych archiwaliów, dlatego składam serdeczne podziękowania za udostępnienie zbiorów instytucjom:
Muzeum Państwowemu KL Auschwitz-Birkenau – za wielką przychylność, współpracę oraz przekazanie unikalnych i wstrząsających pamiątek po więźniach obozu koncentracyjnego, które dokumentują martyrologię i tragedię m.in. Marszów Śmierci.


Szczególne podziękowania kieruję do osób prywatnych i grup rekonstrukcyjnych, których rodzinne pamiątki i depozyty nadają wystawie niebywałą siłę wyrazu:

Panu Andrzejowi Prokopowi – za bezcenne i niezwykle osobiste przekazanie na ekspozycję oryginalnego pasiaka swojego ojca, Wilhelma Prokopa – powstańca śląskiego, przedwojennego posła na Sejm Śląski i działacza społecznego, który przeszedł przez piekło obozu w Auschwitz.
Pani Stanisławie Gruszczyk – za udostępnienie wyjątkowej, a zarazem przerażającej i bolesnej pamiątki: oryginalnego, rozciąganego pejcza sprężynowego. Przedmiot ten został odebrany obozowemu kapo przez mieszkańca Radlina (Biertułtów), byłego więźnia KL Auschwitz, pana Oswalda Gruszczyka.
Panu Maciejowi Gruszce,
Panu Kazimierzowi Piechaczki – za konsultacje i udostepnienie ekspoantów, które pozwalają nam namacalnie dotknąć wojennej i militarnej rzeczywistości tamtych lat.

 

Ogromne podziękowania należą się także wszystkim pozostałym Mieszkańcom Wodzisławia Śląskiego i Ziemi Wodzisławskiej – za zaufanie i dzielenie się rodzinnymi pamiątkami.

 

Galeria zdjęć

WhatsApp Image 2026-09-18 at 19.12.14 (4).jpeg WhatsApp Image 2026-09-18 at 19.12.15 (2).jpeg WhatsApp Image 2026-09-18 at 19.12.15 (5).jpeg WhatsApp Image 2026-09-18 at 19.12.15 (7) — kopia.jpeg WhatsApp Image 2026-09-18 at 22.15.01.jpeg WhatsApp Image 2026-09-18 at 22.15.07 (2).jpeg WhatsApp Image 2026-09-18 at 22.15.08 (8).jpeg WhatsApp Image 2026-09-18 at 22.15.09 (3).jpeg
powrót do kategorii
Poprzedni Następny
Spodobała Ci się informacja? Zostaw nam swoją opinię
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!
Twoja ocena
Ocena (0/5)

Pozostałe
aktualności

Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.