Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!
Pałac wodzisławski jest jednorodnym dziełem stylistycznie, powstałym pod wyraźną inspiracją francuskiego baroku klasycyzującego. Powstał ono na zlecenie wnuka księcia Ferdynanda Dietrichsteina, Gidobalda Josepha (1717-1772) i jego małżonki Marii Gabrieli Henckel von Donnersmarck (1719- 1747). Do dziś na elewacji frontowej widnieje podwójny kartusz tych rodów. Jak wykazują przesłanki historyczne, budowę pałacu rozpoczęto około 1743 r. i ukończono jeszcze przed 1747. Za autora projektu pałacu uznaje Franciszka Antona Grimma (1710-1784), wybitnego morawskiego architekta.
Wolnostojąca budowla została wzniesiona na planie wydłużonego prostokąta o wymiarach 52,80 m x 17,3 m, z wyodrębnionym na osi symetrii ryzalitem w elewacji frontowej i ogrodowej. Pozwala to zauważyć, że zachowano w niej stosunek długości do szerokości wynoszący 3:1.
Dwukondygnacyjny budynek pałacu został częściowo podpiwniczony od strony południowej. Obecnie nakryty jest czterospadowym dachem, jednak biorąc pod uwagę proporcje i formy rozwiązań zastosowane w analogicznych budowlach, pierwotnie mogło być to zadaszenie mansardowe odpowiadające stylistyce epoki. Zmiana więźby nastąpiła zapewne po wielkim pożarze miasta w 1822 r., który dotknął również pałac, niszcząc dach oraz poddasze, górne piętro i częściowo parter. Wtedy zapewne nastąpiło wzniesienie więźby w konstrukcji jętkowo-stolcowej.
Jak wykazały badania archeologiczno-architektoniczne przeprowadzone w 1998 r., ściany dolnej części pałacu wzniesiono przy użyciu kamienia i cegieł, a wyższe partie są ceglane. Niektóre z wykorzystanych przy budowie kamieni użyte zostały wtórnie, co może sugerować, że pochodziły one z wcześniejszej, rozebranego wcześniej założenia zamkowego.
W elewacjach pałacu dominuje podział horyzontalny podkreślony przez mocno wysunięty przed elewację, profilowany gzyms kordonowy, oddzielający poszczególne kondygnacje. Prostokątne okna ujęte są profilowanymi opaskami i zwieńczone naczółkami w formie belkowania. Okna drugiej kondygnacji zaakcentowano umieszczonymi pod gzymsami podokiennymi, prostokątnymi płycinami obwiedzionymi modelowanymi ramami. Całość zwieńcza gzyms koronujący.
Piętnastoosiowa elewacja frontowa (północna) posiada płytki, trójosiowy ryzalit zwieńczony trójkątnym szczytem. Ryzalit flankują gładkie pilastry wielkiego porządku, o stylizowanych głowicach, na których opiera się opaska (lub gzyms) okalająca szczyt.
W jego naczółku umieszczono zegar ufundowany w 2001 r., a pod nim widnieje kartusz fundatorów pałacu z dwoma tarczami, z których prawa przedstawia herb rodu Dietrichstein, a druga hrabiowski herb rodu Henckel von Donnersmarck. Pierwotnie kartusz z herbem Dietrichsteinów wisiał nad wejściem do pałacu.
W osi budynku znajduje się główne, reprezentacyjne wejście do pałacu. Lekko wysunięty przed elewację portal wejściowy ujęty jest zdwojonymi pilastrami posadowionymi na cokołach i zwieńczonymi gzymsem. Obramienie otworu wejściowego flankują pilastry, na których wspiera się archiwolta w formie odcinka łuku ze zwornikiem. Dwuskrzydłowe drzwi są wykonane w konstrukcji ramowo-płycinowej, przeszklone i ozdobione stylizowanymi, kłutymi kratami.
Jedenastoosiowa elewacja ogrodowa (południowa) powtarza ukształtowanie elewacji głównej z niewielkimi modyfikacjami. Głębszy ryzalit jest flankowany płaskimi pilastrami, przeciętymi gzymsem. W dolnej części gładkie, natomiast w górnej kanelowane i zakończone stylizowanymi głowicami. W centralnej, środkowej osi, znajduje się otwór drzwiowy, przykryty łukiem eliptycznym, a jego górną część obwiedziono również opaską, ze zwornikiem wspartym na nasadnikach. Wyższe partie ryzalitu wypełnione są trzema oknami. W naczółku ryzalitu umieszczony jest eliptyczny okulus.
Pierwotnie do pałacu od strony ogrodu prowadziły trzy wejścia, jedno centralne opisane powyżej i dwa boczne, obecnie nie istniejące. Były one rozmieszczone symetrycznie po bokach budowli. Z zewnątrz odpowiadały one stylistyce oraz szerokości otworów okiennych. Obecnie ich pozostałości czytelne są w szerokości rozglifień wstawionych w ich miejsce okien. Potwierdza je również jedna z fotografii archiwalnych, ukazująca nieistniejące obecnie wschodnie wejście, z prowadzącymi do niego schodami, gdzie na najwyższym stopniu jednego z nich widniała inskrypcja fundacyjna: Gidobald P.C.D.G. Dietrichstein. Przypuszczać należy, że analogiczny napis na drugim, także nie istniejącym wejściu zachodnim, miała Maria Gabriela Henckel von Donnersmarck.
Elewacja wschodnia jest dwuosiowa. Po przeciwległej stronie, w elewacji zachodniej, sytuacja wyglądała podobnie, chociaż w wyniku zamurowania jednego z okien parteru jest on jednoosiowy, a piętro dwuosiowe. Wnętrza pałacu rozplanowane są w układzie dwutraktowym z centralnie umieszczoną sienią i reprezentacyjną klatką schodową w części tylniej. Trakty rozdzielone są korytarzem, pierwotnie większość pomieszczeń posiadała układ amfiladowy. Sień przesklepiona jest kolebką z lunetami, natomiast niektóre pokoje w części frontowej i wszystkie w części tylnej sklepieniem krzyżowym. Okazała klatka schodowa posiada lustrzane, dwubiegowe schody z podestami.
W latach 2018 – 2022 dzięki staraniom władz miasta Wodzisławia Śląskiego wyremontowano pałac przywracając mu pierwotne zadaszenie mansardowe. Realizacja była możliwa dzięki funduszom europejskim. Obecnie cały pałac przeznaczono na siedzibę muzeum.
Zmiana lokalizacji obecnego pałacu i przesunięcie jego w kierunku północnym w stosunku do starego zamku było doniosłą transformacją, ale jak się okazuje nie jedyną. Wraz z jego budową nastąpiło gruntowne przemodelowanie układu urbanistycznego obszaru południowo-wschodniej części miasta, który został podporządkowany celom rezydencjonalnym. Pod nowe założenie wykorzystano częściowo grunty miejskie, na których powstał nowy układ w postaci prostokątnego placu zamkowego. Projektowany program przestrzenny pałacu nie został jednak w pełni zrealizowany, a późniejsza parcelacja jego wschodniej części i zmiany komunikacyjne zatarły jego pierwotną koncepcję.
Dietrichsteinowie związali swój ród z Wodzisławiem Śląskim w końcu XVII w. Były to bardzo niespokojne czasy, kiedy to wojna z Turcją wyczerpywała militarnie finansowo cesarza Leopolda Habsburga, ówczesnego właściciela dóbr wodzisławskich. Cesarz ponosił ogromne wydatki, a jednym z jego wierzycieli był jego przyjaciel - książę Ferdynand Joseph von Dietrichstein, który pożyczył mu w 1685 roku 75000 guldenów. Leopold nie mógł spłacić długu i w zamian odsprzedał Ferdynandowi dobra wodzisławskie za cenę 150 000 guldenów. Akt sprzedaży nastąpił 27 lutego 1696 roku.
Uroczyste przekazanie dóbr wodzisławskich nastąpiło 6 września 1696 r. Miejscowa szlachta złożyła Ferdynandowi zwyczajowy hołd wyrażony przez podanie ręki. Książę objął również w posiadanie zamek wodzisławski i drewniany dwór w Łaziskach. Spisany wtedy dokument sprzedaży głosi, że przekazany Dietrichsteinowi zamek wodzisławski był w bardzo złym stanie i groził zawaleniem.
Wnuk Ferdynanda von Dietrichsteina - Guidobald Joseph urodził się 9 grudnia 1717 roku, jako syn Jacoba Antona i jego drugiej żony Marii Franciszki Zofii von Starhemberg. Wcześnie utracił ojca, po którym dostał w testamencie Wodzisław i Nussdorf w Austrii. Młody hrabia początkowo mieszkał w Austrii i na Morawach. Po osiągnięciu pełnoletności otrzymał Wodzisław 3 listopada 1738 roku, ale właściwe przejęcie państwa nastąpiło 17 listopada 1739 roku. Niespełna cztery lata później Guidobald żeni się z Marią Gabrielą Henckel von Donnersmarck, panną pochodzącą ze starego, śląskiego rodu. Stało się to na zamku wodzisławskim 4 listopada 1743 roku.
Ponieważ zamek znajdował się w bardzo złym stanie (a być może nawet w ruinie), Guidobald zdecydował się na budowę nowej, bardziej reprezentacyjnej siedziby dla siebie i swojej młodej małżonki. Nie znamy nazwiska architekta, który podjął się tego zadania, najprawdopodobniej był to jednak Franciszek Anton Grimm (1710-1782), utalentowany twórca związany ściśle z rodziną Dietrichsteinów. Jego dziełami były kościoły i klasztory, ale przede wszystkim właśnie świeckie rezydencje dworskie (mn. w Kuparovicach, w Leopoldsruhe i w Boskovicach - wszystkie te pałace należały do Dietrichsteinów). Za Grimmem przemawia również to, że kilka lat później zaprojektował dla Guidobalda pałac w Napajedli. Także cechy architektoniczne wodzisławskiego pałacu (zastosowanie detali, proporcje założenia oraz ogólne cechy stylu) wskazują na Grimma.
Franciszek Anton był najpewniej nie tylko projektantem pałacu, ale również twórcą koncepcji całości założenia wraz z parkiem i placem przyzamkowym, w tym nieistniejącej kamienicy zwanej „domem rządu". Biorąc pod uwagę czas powstania pałacu (lata 40-te XVIII w.), należy podkreślić, że styl, w którym został on wzniesiony, a w którego duchu projektował Grimm, wówczas dopiero się kształtował, co zwiększa prawdopodobieństwo jego atrybucji.
Niestety, Maria Gabriela nie doczekała końca budowy pałacu, umarła bowiem w 1747 roku. Po jej śmierci Guidobald wyjechał na Morawy. Tam ożenił się ponownie z Marią Anną Rottal w 1749 roku. Małżonkowie powrócili do Wodzisławia i zamieszkali w nowym pałacu. Tu też przyszli na świat ich synowie Franciszek i Józef, jednak obaj zmarli w dzieciństwie. W 1755 roku Guidobald wraz z rodziną wyprowadził się na Morawy do Napajedli.
Maria Anna zmarła w 1767 roku. Guidobald ożenił się po raz trzeci z dużo młodszą od siebie Marią Józefą Schrattenbach, ale również z tego związku nie doczekał się potomstwa. Małżonkowie mieszkali na stałe w Napajedli, tam też Guidobald Joseph umiera w Brnie 29 lutego 1772 roku. Nie wiadomo, gdzie został pochowany.
Dobra wodzisławskie przypadły w udziale Marii Józefie, która sprzedała je 7 czerwca 1774 roku Zofii Karolinie von Dyhm. Tym samym zakończyło się blisko osiemdziesięcioletnie panowanie Dietrichsteinów na ziemi wodzisławskiej.
W 1906 r. do Pałacu Dietrichsteinów przeniesiono ratusz miejski. Wraz z wkroczeniem 1 września 1939 roku wojsk niemieckich na teren Wodzisławia, pałac został przejęty przez nowe władze. Nie zmienił on swych podstawowych funkcji - ratusza jako siedziby władz miejskich.
W ramach nowo powołanej administracji Niemcy przystąpili do generalnego remontu budynku i jego otoczenia. Wówczas to osuszono obiekt i przystosowano pokoje pod nowe potrzeby. U wejścia południowego (od strony parku) splantowano podjazd o około 120 cm i w tym miejscu powstały schody. Inne wejście boczne, znajdujące się w części południowej, wyburzono. Niepowetowaną stratą było zniszczenie kamienia fundatora Guidobalda Dietrichsteina, którym był najwyższy stopień schodów. Przekuto również okna w ryzalicie południowym, doświetlając przy tym klatkę schodową, a w parku zbudowano schron przeciwlotniczy. Z tamtych czasów pochodzi również herb Wodzisławia w formie fresku na suficie nad południowym wejściem.
Przez cały okres okupacji w budynku odbywały się brutalne przesłuchania zatrzymanych Polaków (wedle niektórych źródeł swoją siedzibę miało w pałacu również Gestapo), działał także areszt. Skazanych przewożono następnie do Rybnika, Katowic. W marcu 1945 roku pałac, tak jak i większość wodzisławskich budynków, został zniszczony. Bombardowania uszkodziły dach i pierwsze piętro. Jednak już rok później miejskie urzędy wróciły do odremontowanego pałacu.
Zaraz po zakończeniu działań wojennych mieszkańcy Wodzisławia przystąpili do odgruzowania i odbudowy miasta. Pałac został wyremontowany jako jeden z pierwszych - już w 1946 roku powróciły do niego władze miejskie. Odtąd na dobrych kilkanaście lat stał się on Ratuszem - budynkiem użytkowanym przez różne urzędy, między innymi Komitet Powiatowy PZPR, PZU, ORMO PZGS.
Ważnym dniem dla Pałacu był 7 września 1957 roku - wtedy to, w ramach uroczystych obchodów 700-lecia istnienia Wodzisławia odbyła się w jego salach uroczysta sesja Miejskiej Rady Narodowej, a pułkownik Jerzy Ziętek odsłonił tablicę z herbem miasta historycznymi datami, wmurowaną we fronton Ratusza.
W 1967 roku nowo powstałe Towarzystwo Miłośników Ziemi Wodzisławskiej w dwóch salach pałacu utworzyło Izbę Regionalną, której zadaniem było gromadzenie i eksponowanie zabytków związanych z tą częścią Śląska. Cztery lata później, w 1971 roku, Izba przekształciła się w Muzeum Regionalne, które stopniowo przejęło kolejne pomieszczenia parteru pałacu, a czasowo również piętra. Reprezentacyjne sale na piętrze stały się własnością Urzędu Stanu Cywilnego.