Tradycyjne piwo Paloczaj podczas Nocy w Muzeum
Piwo jako napój znane było od początku funkcjonowania Wodzisławia Śląskiego. Jednak utrata większości źródeł pisanych spowodowała, że dziś najstarsza wzmianka o działającym wodzisławskim browarze pochodzi dopiero z 1583 r. Znajdował się on na zamku. Podczas nadchodzącej Nocy w Muzeum będzie można poznać smak tradycyjnego, wodzisławskiego piwa Paloczaj, którego recepturę znamy dziś dzięki badaniom archiwalnym i pracy specjalistów.
Piwo Paloczaj to prawdziwa gratka dla koneserów i smakoszy złotego trunku. Produkowane tylko na specjalne okazje to jeden z produktów ściśle związanych z historią miasta. Piwo jasne typu "Weissbier" sporządzono, jak każą źródła pisane, z pszenicy. Receptura została odtworzona dzięki badaniom archiwalnym przeprowadzonym przez specjalistów z Muzeum w Wodzisławiu Śląskim przy współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Piwowarów Domowych.
Niepasteryzowane, wodzisławski Paloczaj będzie dostępne podczas prelekcji dyrektora Sławomira Kulpy o lokalnych browarach od średniowiecza do początku XX wieku.
"Piwny" przywilej wodzisławian
Nazwa "Paloczaj" upamiętnia osobę Andrzeja Pławeckiego (1612-1655), właściciela wodzisławskiego pańśtwa stanowiego, który dla poratowania statusu materialnego mieszkańców naszego miasta nadał im przywilej piwny na zamku wodzisławskim w dniu 18 marca 1650 r. Do dnia dzisiejszego zachowała się oryginalna treść tego przywileju spisana w języku czeskim, pieczęć oraz podpis Andrzeja Plaweckiego.
Przywilej jaki wystawił na zamku wodzisłąawskim Andrzej Pławecki w połowie XVII w. gwarantował mieszkańcom prawo swobodnego warzenia i wyszynku piwa w mieście oraz dziewięci wsiach: Czyżowicach, Jedłowniku, Kokoszycach, Mszanie, Połomi, Radlinie, Skrzyszowie, Turzyczce oraz Wilchwach. Wsie nie mogły mieć innych dostawców pod groźbą surowych kar.
Do warzenia piwa uprawnionych było wówczas jedynie 71 mieszczan wodzisławskich, którzy musieli być wyznania katolickiego. Ich domostwa otrzymały specjalną, dziedziczną koncesję przechodzącą na kolejnego właściciela.
Dzięki stosownym zapisom piwo wodzisławskie musiało mieć również odpowiednią jakość. Do każdego waru miału być zużyte nie mniej niż 30 wiertli słodu pszennego miary wodzisławskiej.
O tych i wielu innych ciekawostkach o wodzisławskich browarach i tradycji warzenia piwa opowie badacz i archeolog, dyrektor wodzisławskiego Muzeum - Sławomir Kulpa.
Na wykład połączony z degustacją piwa Paloczaj zapraszamy w sobotę 16 maja o 19.30. Wstęp wolny.


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!